Press "Enter" to skip to content

Autor: ja

TypeInitializationException

Istnieje pewna klasa błędów, których rozwiązanie sprowadza się do edycji (lub przeniesienia) jednej linijki kodu. Do tych błędów należy ten, który udało mi się ostatnimi czasy popełnić (hmm… nie podam dokładnie kiedy, bo za cholerę nie jestem w stanie sobie przypomnieć daty urodzenia napisanego z rąsi ostatniego kawałku kodu). Ok, nie był do końca napisany ręcznie, bo użyłam snippetu „propdp”, który służy do genowania propert które sobie możemy użyć potem z poziomu XAMLa chociażby.

Niewiarygodne ale prawdziwe, odcinek 1

Mam takiego współpracownika, nazwijmy go piłkarz z gitarą, jako że wolał pozostać anonimowy (ale zezwolił na publikację zadania i rozwiązań). W którymś momencie podszedł do tablicy i napisał „Sum(1)(2)(3)()) -> ma zwrócić liczbę” i powiedział, że mamy 10 minut od teraz. Jeszcze coś wspomniał, że zadanko to ma potencjał do bycia zadaniem rekrutacyjnym dla seniorów, bo trzeba pomyśleć trochę nieszablonowo.

Władca czasu

Chyba wrócę do bycia interopem. Można dostać euforii (żeby nie nazwać tego inaczej) kiedy wywołuje się w swoim kodzie czyiś kod, zwłaszcza, jeżeli nie był on dedykowany specjalnie na Twoją platformę. Kiedy wywołujesz jakąś losową dllkę, napisaną w czymkolwiek pod cokolwiek… a już najwyższym stopniem tejże euforii będzie … wywołanie funkcji z dllki systemowej. Takiej wiecie, System32 czy coś… takiej, no weźmy kernel32.dll. Brzmi strasznie. Zróbmy coś, od czego komp nie wybuchnie. Ustawmy mu czas.

Modyfikatory dostępu nie takie święte

Choroba ma swoje dobre strony. Jak akurat nie boli, można się za coś wziąć. Na przykład za napisanie posta na blogu, na którym nie pisało się nic od prawie roku.
No to i piszę;)

Dziś wezmę na tapetę modyfikatory dostępu. Temat zdaje się prosty i oklepany. Mamy ich kilka i są dobrze zdefiniowane:
• Private – dostęp tylko z klasy
• Protected – dostęp z klasy i jej dzieci (klas dziedziczących po klasie)
• Public – dostęp skąd popadnie
• Internal – dostęp w zakresie jednego assembly
• Protected internal– dostęp w zakresie jednego assembly, nielimitowany dla dzieci (dzieci nie muszą być z tego samego assembly, ale nie-dzieci już muszą)

i …

GOTO home

Jest taka instrukcja w programowaniu (głównie strukturalnym- bo w programowaniu liniowym nie da się bez niej obejść), która jest bardziej znienawidzona niż php, java, sharepoint i windows millenium razem wzięte.

Co u mnie

Jutro spróbuję szturchnąć projekt. Znów mam dostęp do pluralsighta, więc się nieco uczę. Miałam problem z rozwiązaniem jednego z testów, ponieważ, jak się okazuje, mój angielski nie jest tak dobry, jak się tego ode mnie wymaga. Przy następnej CVce zastanowię się, czy nie zdegradować umiejętności językowych do A2, bo już mało co pamiętam.

Pierwsza „książka” WPFowa w naszej bibliotece

Hejo.

Trzeba napisać jakiegoś technicznego posta do DSP, a tu wyjazd i nie ma jak;). Na szczęście jadę dopiero jutro, więc mam jeszcze kilka godzin dnia dzisiejszego, aby coś popisać.

Mam nadzieję, że jakiś kod mimo wszystko powstanie w pociągu, acz z publikacją posta może być gorzej, tak czy inaczej, postanowiłam opisać coś, co może być przydatne na początku kariery, jednocześnie nie jest to żadne rocket science wymagające większego przygotowania.

A więc…

Książka, której stanowczo nie polecam

Kupiłam sobie jakiś czas temu „Myślenie obiektowe w programowaniu” pana Matta Weisfelda. Naiwna blondynka myślała, że ktoś w końcu nauczy ją myśleć. Miałam nadzieję, że ktoś pokaże mi w jaki sposób modelować architektury, startować projekty i doprowadzać je do finishu, dobrze dobierać nazwy zmiennych czy przewidywać ewentualne zależności między obiektami w miarę rozwoju aplikacji.

Szaleństwo zakupowe.

Ten post nie będzie fragmentem daj się poznać;) Postanowiłam pochwalić się najnowszymi nabytkami.
1. Włosy lecą mi jak głupie, więc sobie kupiłam zapas czepków jednorazowych, aby już moje kochanie nie musiało moich włosów jeść:). Poza tym kupiłam sobie fartuszek i rękawiczki nitrylowe, rozmiar xs. No to już mogę sprzątać i gotować (w końcu mam na czym, bo kuchenka zdążyła z reklamacji wrócić).

Wszystko pod kontrolką

Dobra, dziś w ramach konkursu „Daj się poznać” pokażę, jak zrobić zajebistą kontrolkę, w pełni responsywną z naszą aplikacją.

Kontrolka jest kawałkiem interfejsu graficznego, który upraszcza nam projektowanie tegoż. Raz napisana przez kogoś (na przykład przez nas) może być użyta wiele razy w różnych oknach. Najprościej jest złożyć kontrolkę z kilku innych kontrolek i dokonać na nich pewną akcję.

Nauka bez przepłacania

Hejo, lubicie się uczyć? Ja tak. No chyba że akurat gram, przysypiam, albo gram. Albo siedzę na fejsie. Albo w pracy. Albo jedno i drugie. Albo czytam książkę. Ale tak to lubię, serio A już zwłaszcza, jak mam coś innego do roboty. Ale nie lubię przepłacać, bo tak trochę jeszcze mnie nie stać na przepłacanie:). Na szczęście można się uczyć, niespłukując portfela i nie będąc w konflikcie z prawem autorskim.

Odkopać projekt

Hej,
a więc pierwsze co zrobiłam, to wywaliłam z okna głównego to, co nie jest już za bardzo potrzebne. Na razie spróbuję zrobić wyłącznie to, co trzeba. Potem zastanowię się jak zrobić to „ładnie”.

Bezpieczniejsi reloaded

Tym razem mi się uda – powiedziałam po raz nie wiem który.

Tym razem jeszcze uproszczę problem.

Oglądaliście może układ zamknięty? Tam tej dziewczynie z służb dano zadanie, w którym może się wykazać „i jako kobieta i jako facet”. W tym zadaniu ja się wykażę i jako programistka i jako bhpowiec (czy bezpiecznik w nieco bardziej ogólnym znaczeniu).