Press "Enter" to skip to content

Alternatywne metody dostępu do globalnej sieci – czyli jak być partyzantem i pozostać online

Uznałam ten temat za warty opisania, po wczorajszej rozmowie z jednym ze starych znajomych.
Czasami honor/fundusz/sytuacja nam nie pozwala na w miarę normalny dostęp do Internetu – co wtedy robić? Można wszem i wobec mówić- nie mam neta, nie podziałam, ale można wziąć sprawy w swoje ręce. Co chcemy osiągnąć?

  • Mieć dostęp do sieci umożliwiający wymianę informacji (wysłanie maila, irc, xmpp, gg, oraz przeglądanie www przeglądarkami tekstowymi – z grafiki [i reklam, śledzików] rezygnujemy, czy wyszukiwanie www przez gosh – bo google za ciężki)
  • Zadbać, by nasz ruch nie był przypisany do naszego imienia i nazwiska (lub jakichkolwiek innych danych – słowem – żadnych umów i podpisów na durnych regulaminach zezwalających na permanentną inwigilację)
  • Mieć możliwość w miarę swobodnego użycia terminala tekstowego (dopuszczamy zacięcia przy pgup i komendach dużo plujących na ekran, oraz pisanie „w powietrzu/na oślep”- ważne że połączenie ma być)

Słowem, przepustowość rzędu kilku KB/s powinna nam spokojnie wystarczyć.

Koma w dłoń!

Leży koło mnie takie małe, użyteczne urządzonko – telefon komórkowy. Jest to z założenia urządzenie służące do KOMUNIKACJI, szeroko pojętej. Mam na nim office, pogaduszki (do gg), im+ (do xmpp i innych- ma obsługę gg ale zwalili kodowanie), klienta ssh, oraz skonfigurowane kilka skrzynek pocztowych i wyłączoną lokalizację. Słowem- mogę w łóżku czy autobusie MZK kontrolować sytuację i reagować szybko (ostatnio np. z pociągu, bez lapka przy sobie powstrzymywałam atak botnetu na mój kanał ircowy – chyba największym utrudnieniem był brak klawisza [tab] i wpisywanie nazwy bota w banie ręcznie- przy czym jak wywalało się jednego, pozostałe zmieniały nazwy. )
Ale czasami mimo wszystko chcemy mieć dostęp z komputera – bo wygodniej, chociażby. Mamy na to kilka sposobów.

Starsze telefony

Te pozwalają na łączenie się przy użyciu połączenia gsm/wap/gprs/edge/3g/hsdpa-hsupa/lte (ok, od 3g dalej raczej nie) za pomocą irdy, bluetooth czy po kablu. Co producent, to inne oprogramowanie. Czasami wystarczą sterowniki i połączenie ppp udostępnione przez system operacyjny i też działa. Działa? Śmiga i zapierdziela! Oczywiście zależy jak u nas z zasięgiem, czy nic nam nie zakłóca połączenia, czy nie „zrywa”.

Nowsze telefony

Nowsze zabawki mają już udostępnianie Internetu po wifi – nazywane po angielsku tethering lub internet sharing. Poszukaj tych, lub podobnie brzmiących nazw w swoim urządzeniu. Nie przejmuj się że twój telefon będzie bardzo gorący i podłącz go pod zasilanie – bateria za chwilę się wyczerpie. Nie należy się tego bać, mój telefon działa w takim trybie większość doby i jeszcze żyje. Co ciekawe, tethering nieużywany po jakimś czasie się wyłącza;) Widać producenci systemu operacyjnego telefonu o nas dbają.
Jeśli dobrze zestawiłeś sieć, pojawi ci się na komie ikonka ((|)) , a na liście sieci w komputerze pojawi się nowo utworzona sieć wifi. W przypadku mojego telefonu sieć domyślnie jest zabezpieczona protokołem wpa2 personal i zezwala na dołączenie 5 urządzeń. Jest tylko jedna wada- jak nam złapał edge czy inne 2g (gprs chociażby), to wywali nas z neta, jak ktoś do nas zadzwoni – w 3g wyżej, jak mamy powyżej 3/5 kresek zasięgu, połączenie mimo rozmowy się utrzyma – telefon bowiem w tej technologii trzyma dla nas kilka połączeń z wieżami, a nie tylko jedno.
Wbrew pozorom połączenie wcale nie jest takie wolne. Mi w Zielonej Górze, udaje się prędkości w granicach 130KB/s downloadu wyciągać – szkoda że tylko 1-2 dni w miesiącu. W domu jakieś 30-60KB/s. Prędkości te pozwalają normalnie przeglądać facebooka czy grać w gierki flashowe. Co do ofert operatorskich – używam Internet Non Stop w plusie (dokładniej w 36 i 6)
Oferta fajna, ale na krótko – po „skończeniu się transferu” mamy do dyspozycji prędkość 32 kb/s -4 kB/s (dla porównania – era w podobnych pakietach zwalnia do 16 – czyli 2KB/s, acz dane o prędkościach są z roku 2011, mogły ulec poprawie), czyli raczej zapominamy o demotach i yt, oraz opierdzielamy wszystkich wysyłających nam linki do grafiki i multimediów, a jedynym usprawiedliwieniem jest „mam ślimaka”.
Człowiek dosłownie poznaje przy okazji (prawie) wszystkie możliwe błędy http 😉 Jak choćby:
Błąd 105 (net::ERR_NAME_NOT_RESOLVED): Nie można rozpoznać adresu serwera w systemie DNS. (czyli odśwież stronę – przyrwało połączenie- jak nie pomoże, rozłącz się i połącz)
Błąd 101 (net::ERR_CONNECTION_RESET): Połączenie zostało zresetowane.
(błąd jak wyżej)
Błąd 118 (net::ERR_CONNECTION_TIMED_OUT): Przekroczono limit czasu operacji.
(zrobić dokładnie to samo)
Błąd 7 (net::ERR_TIMED_OUT): Przekroczono limit czasu operacji.
(jw.)
Błąd 107 (net::ERR_SSL_PROTOCOL_ERROR): Błąd protokołu SSL.
(dać wstecz i odśwież- takie tam przy sprawdzaniu poczty)

i jeszcze kilku innych z 1 i 5 z przodu.
W związku z czym zaczyna preferować lynxa/linksa, używać wyszukiwarki gosh, a połączenie sprawdzać po tym czy na ircu leci czas;) – oczywiście nie zmienia się co sekundę – ale jak się zmienia, jest dobrze. Najważniejsze, że działa ssh, gg oraz xmpp – mimo że czasami wywala. O dziwo, działają nadal gierki flashowe, bo zaznaczyliśmy wcześniej że mają bez limitu przechowywać pliki (prawy przycisk myszy gdziekolwiek – ustawienia, 3 zakładka przedstawiająca folder, i dać „bez limitu”).

Przy okazji wklejam kody dla 36i6 (ale także simplusa, plusa na kartę, mix plusa), bo mogą się przydać.
Za 7 zł: włączenie: *136*11*13# wyłączenie *136*00*13# szybkiego neta: 100MB
Za 9 zł: włączenie: *136*11*11# wyłączenie *136*00*11# szybkiego neta: 150MB
Za 15 zł: włączenie: *136*11*12# wyłączenie *136*00*12# szybkiego neta: 500MB
I jak kupujesz te pakiety, przez miesiąc możesz ircować itp. Jeśli chcesz tylko 1 dzień poszaleć w necie – masz pakiet 1 dniowy za 2 zeta i 100MB szybkiego do wykorzystania. Kod *136*11*14# na włączenie, na wyłączenie *136*00*14#
Co do pakietów miesięcznych, jak się jeden skończy i masz kasę na następny, to za miesiąc ci aktywują sami, póki nie wyłączysz. Więc jak chcesz poużywać tylko miesiąc, nie zapomnij wyłączyć. Nie wiem jak jest z pakietami dziennymi – lepiej uważać, bo być 60 zeta w plecy – z 2 strony – cena typowego abonamentu internetowego dla sieci gsm:pp (60 zł za 3000mega czyli 2,93giga, się opłaca i tak- do tego mamy lepsze zarządzanie transferem: codziennie się odnawia, nie co miesiąc).
Aaa i oczywiście ten wpis nie stanowi oferty handlowej plusa czy coś, jak zmienią kody/ceny/ w twojej taryfie ten kod służy do czego innego, to nie miej do mnie pretensji, lepiej sprawdź u nich na stronie czy zadzwoń do biura obsługi.
Jako że korzystam tylko z sieci plus (w domu mam neta w orange co na mnie jest – ale z niego głównie mój brat gra w wowa i trwoni transfer na teamspeaku więc kodów nie znam) nie ogarniam kodów dla innej sieci, a jestem z mobilnego, więc nie każcie mi googlować (chętni wpisywać je do komentarza- bo można)
Jak jeszcze rozwiązanie przyśpieszyć? Postawić local cache proxy (jak choćby polipo) i ustawić mu że tylko z localhosta może się łączyć. Z tym że jedno ale: to rozwiązanie przy moim małym dysku twardym się nie sprawdza. Dziennie potrafi zassać 800 mega nawet, jeśli podepnę się chociażby do akademickiego wifi i wejdę na demoty.

Modem GSM

Tu znowu – coś co znają abonenci sieci mobilnych. Jeśli nie chcemy przegrzewać naszych kochanych komórek, ale chcemy mieć dostęp do sieci z każdego miejsca (ofc zasięg gra rolę- ale w Polsce jest z tym w miarę dobrze- a w ostatnim roku jeszcze się poprawiło)i w każdym czasie. Używamy tego na takich samych zasadach jak komórki: podpinasz pod usb (czasami idzie znaleźć modemy pod pcimcia), instalujesz drivery/ ładujesz modemy do jądra, i łączysz się przy użyciu protokołu ppp (dla plusa: numer dostępowy *99***1# – czyli standardowy, login i hasło puste, apn internet) – nowsze systemy pozwalają wyklikać w managerze sieci (kliknij na ikonkę sieci w zasobniku systemowym i follow the rabbit)

Aaa właśnie. Jeżeli nadal chcesz mieć darmowy dostęp do sieci, ale jednocześnie przymykasz oko na podpisywanie umów, możesz skorzystać z oferty Bezpłatny Dostęp do Internetu Aero 2. Szczegóły na www.aero2.pl/bdi.html . Mi przyszła karta po miesiącu- ale niestety nie mam kompatybilnego urządzenia. Czeka się około miesiąca na to, aż przyjdzie pocztą. Prędkość takiego neta wynosi 512 kb/s a połączenie jest zrywane co godzinę (więc nie possiemy, ale spokojnie przy recallach idzie używać do komunikacji)

Udostępnianie łącza

Krótka piłka: chcemy się dopiąć, a połączenie z internetem jest osiągalne, acz mamy ograniczenia (1 komputer wpięty- na przykład).
Najpierw prawy na ikonkę sieci-> centrum sieci i udostępniania-> zmień ustawienia karty sieciowej -> prawym na wybrany interfejs sieciowy (karta Ethernet z internetem „po kablu”) -> zakładka udostępnianie ->Zezwalaj innym użytkownikom… zaznaczamy to, zamykamy okienko, wciskamy wstecz -> skonfiguruj nowe połączenie lub sieć ->skonfiguruj bezprzewodową sieć typu adhoc i follow the rabbit.
Potem przechodzimy na komputer z którego chcemy się połączyć i wśród sieci widzimy nową sieć o nazwie jaką podaliśmy. Wpisujemy ustawione hasło, i hulaj duszo. Jeszcze tylko 1 sprawa nam została. Jeśli nie chcemy mieszać providerowi naszego providera który monitoruje ttle, dodajmy jeden:) HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\services\Tcpip\Parameters między 128 a 129 zmieniać DefaultTTL (jeśli nie ma takiej w rejestrze, dodajemy nową typu dword, 10)

Jak będę miała chwilę na eksperymenty – sprawdzę jak to się robi pod linuxem – na razie nie miałam okazji tego robić. Z tego co czytam w google, wystarczy tylko zestawić adhoc. Ewentualnie jeszcze jakieś 2-3 regułki do iptables. Zmiana TTL w linuxie echo ‚129’ > /proc/sys/net/ipv4/ip_default_ttl Czemu 129? Bo po hoopie na kompie providera będziem wyglądać na normalny ruch z windowsa.

Korzystanie z otwartych sieci wifi

Czasami się zdarza, że te półśrodki nie wystarczają. Trzeba przecież pobrać/wrzucić materiały edukacyjne/propagandowe czy pobrać aktualizacje systemowe czy płyty instalacyjne. Wtedy wystarczy iść na uczelnię, do urzędu, do mcdonalds, kfc, hotelu czy innych miejsc z darmowymi hot spotami, zestawić tunel, czy chociażby wpiąć się do vpna i żyjemy:). Ale jest jeden problem, czasami takie sieci akceptują tylko http. Problem? Bierzemy http://http-tunnel.sourceforge.net/ i jedziem:)
Jak widać, człowiek w każdej sytuacji jest w stanie sobie poradzić, starczy trochę inwencji twórczej i pomysłowości (której z resztą tutaj tak za wiele nie było)

Jak mi się jeszcze coś przypomni to machnę. Dobra, lecę bo trza zrobić jeszcze lab z wbudowanych, sprawozdanie z eventu, artykuł do gazetki i jeszcze parę rzeczy;)