Press "Enter" to skip to content

Cześć i chwała bohaterce

Nic to.

Siedzę w pociągu i czytam książkę.
„Powinni ich zamknąć za sam fakt istnienia. Skoro nie wiemy który to z nich – niech odpowiedzą wszyscy”

Czytałaś tego newsa?

Nie, nie czytam reddita.

Miała 15 lat. Tam umierają ludzie. Protesty. Po prostu chcą mieć własny kraj. Chcą być wolni. Cały Internet tym żyje. Łap newsa w clearnecie. https://www.reddit.com/r/HongKong/comments/di04on/one_of_the_latest_video_of_chan_yin_lam_the/

Złapałam. Bezradność zmieszała się niesprawiedliwością.

Dziewczynko, dokąd prowadzi ten tor? Cisza.
To pociąg oprawcy obnaża ciałko z którego ulatuje już duch.
Woda zgasiła Twój młodzieńczy zapał, a ostatnia łza stała się tylko kroplą w morzu.
Już się nie będziemy o Ciebie martwić. Nikt cię nie ochronił,
a tam gdzie jesteś już nic ci nie grozi.
Bałaś się, jak wy wszyscy. Miałaś czego.
Za co? Za podany łyk wody czy pomocną dłoń? Za kilka słów puszczonych w świat?
Ty też zachowałaś się jak trzeba- bohaterko z odległej krainy.

Kolejne konta bez szans na aktualizację.
Kolejne nody, którymi nikt już nie zarządza.
Gdzieś w oddali nadal giną ludzie z rąk tych, co powinni ich bronić?
A może… ciszej. Tam światło nie dochodzi. Jej już nie pomożesz.
Nic to. Dzień jak co dzień.
Wysiadamy na następnej stacji.
Względnie bezpieczni.
… jeszcze.