Press "Enter" to skip to content

Dzień świadomości autyzmu

Dziś dzień świadomości autyzmu. Świecimy na złoto (bo au to złoty, jeśli o pierwiastki chodzi), nie na niebiesko. Dlaczego? Parę lat temu fajnie to opisano tutaj https://thisisinternet.pl/2021/03/dlaczego-w-kwietniu-nie-zaswiece-sie-na-niebiesko-i-ty-tez-nie-powinienes/ i nie ma co się powtarzać.

Też jestem osobą na spektrum, dostałam diagnozę we wczesnej dorosłości, jeszcze przed „modą na autyzm”, jeszcze jak nie było „autyzmu kobiecego”, bo moje objawy wpadają też w ten „męski”. Z większością sobie poradziłam, ale duże tu wsparcie mojego partnera. Mam cicho, ciemno i ciepło:) Czyli optymalnie.

Największe problemy, z jakimi się jeszcze mierzę, są związane głównie z zaburzeniami czucia głębokiego oraz dyspraksją, czy tam zaburzeniami SI, nadwrażliwość sensoryczna. Nie wpisuję tu różnych problemów międzyludzkich, bo … rzadko widzę innych ludzi 🙂 całe życie przeniosłam do Internetu, poza świętowaniem w gronie rodzimowierców (ale 2-3 dniowe zakwasy i kilkanaście siniaków być musi), oraz konferencji technicznych (ale tu to jestem tak obciążona „udawaniem normalnej” czyt. kontrolowaniem się by nie wyglądać głupio, nie palnąć czegoś” przez 2-3 dni, że zwykle kończę z czymś przeziębieniopodobnym i potrzebuję tygodnia).

Nadal zdarza mi się zgubić, nawet w większym sklepie, ale chodzę tam na tyle rzadko, że nie pamiętam kiedy ostatnio. Wystarczy dino piętro niżej.

Cieszę się, że szkołę mam już za sobą, bo ostatnio jak wpadłam na warsztaty dla uczniów… tam dalej są dzwonki i gwar na przerwach! Dobrze, że radiowęzła nie było. Najgorszy wynalazek ludzkości, przez który musiałam zmieniać skrzydło na czas przerwy;p

Ale wracając do tego, z czym sobie jeszcze nie poradziłam to … byciem wyrzucana z pociągu bo się zepsuł w Praczach zamiast na głównym we Wro. Skombinowanie sobie stamtąd transportu… straszne. Generalnie jak gdzieś jadę transportem publicznym, to mam rozpisane gdzie jadę, przez jakie stacje, na co się przesiadam (np na jaki autobus miejski) itd. W improwizowanie na miejscu jestem totalnie słaba i wpadam w panikę. Więc mam zwykle x alternatyw rozpisanych. O ile nie zapomnę notatek:p ale te mam wydrukowane i w telu.

Jeśli mogłabym coś na temat faktycznej poprawy sytuacji autystów powiedzieć tego dnia, to jeśli ktoś chce coś zrobić, tu jest lista:

  1. Zadbajcie o oznaczenie miejsca swojego wydarzenia (od wejścia do budynku do miejsca docelowego)
  2. Zadbajcie o jakieś miejsce, gdzie będzie cicho, ciepło i ciemno, gdzie będzie można uspokoić przestymulowane zmysły
  3. Nie proście o telefon, jeśli można coś załatwić kilkoma linijkami tekstu. To stresuje i rozwala parę godzin, albo cały dzień. Ale czasami trzeba i sama też dzwonię 🙂
  4. Na dużych przestrzeniach zróbcie „miejsce ratunkowe”. „Zgubiłeś się? Poczekaj tutaj na osobę towarzyszącą”. Skorzystają z tego nie tylko osoby w spektrum, ale również dzieci, czy osoby starsze i z demencją. Kilka naklejonych strzałek na podłodze wystarczy.
  5. Jeżeli widzicie osobę w ochronnikach słuchu, a nie jest to plac budowy, ani zakład produkcyjny – dajcie tej osobie spokój, walczy o przetrwanie
  6. Ignorujcie stimy i przejawy autoagresji. Ale w przypadku przemocy względem was reagujcie stawiając granicę i pewnie mówiąc „nie”, „nie zgadzam się”, „proszę mi tak nie robić”, a w przypadkach skrajnych po prostu użyjcie przemocy bezpośredniej i obezwładnijcie agresora. Diagnoza nie może służyć do pozwalania na przemoc względem osób trzecich. Można dzwonić na policję i pogotowie. Rodziców też to dotyczy.
  7. Stosujcie proste instrukcje i wymagaj jednej rzeczy na raz. I nie przerywaj aktualnej aktywności, chyba że jest to sytuacja podbramkowa naprawdę. Rozwalisz tym dobre kilka godzin, więc nie nadużywaj podbramkowości. Zaburzenia funkcji wykonawczych mogą być problemem, ale to nie oznacza, że masz mieć zerowe wymagania względem dziecka czy pracownika. Jak będziesz kogoś za bardzo wyręczać, to nie opanuje jakiejś umiejętności i dopiero wtedy zrobisz z kogoś osobę niepełnosprawną.
  8. Jeśli macie takie osoby w zespole, przygotujcie „procedury awaryjne”, plany ABCD i nie mów, że musisz z kimś porozmawiać, chyba że od razu powiesz na jaki temat. Bo zamiast produktywności będziesz miał osobę, która wymyśla scenariusze o co ci może chodzić i żaden z nich nie jest pozytywny:)
  9. Nie wymuszajcie kontaktu wzrokowego i nie oceniajcie intencji za pomocą modulacji głosu czy „min”. Osoby w spektrum często nie umieją w komunikację niewerbalną- ani w wykonywanie, ani w odczytywanie. Oczywiście w dorosłości kilku rzeczy mogą się wyuczyć i to zadziała, pod warunkiem, że osoba nie jest zmęczona ani przestymulowana (wtedy na ten dodatkowy ciężki wysiłek intelektualny po prostu nie ma już siły). Jeżeli coś jest nie tak – po prostu o tym powiedzcie lub napiszcie 1 do 1 bez świadków. Słuchaj, to to i to. Schemat: Nieakceptowane działanie, dlaczego nieakceptowane, jak powinno być. Przykład: „Zauważyłam, że przeklinasz przy dzieciach. Zależy mi na tym, aby moje dzieci nie słyszały słów uznawanych w społeczeństwie za wulgarne. Proszę abyś używał tyko słów cenzuralnych w ich obecności.” Zauważcie, że osoby w spektrum są często ostatnie, które ogarną niepisane zasady i to, jeśli jest regulamin, to że jedne punkty można łamać, a za inne jest się represjonowanym. Udzielcie niezbędnych informacji jeśli widzicie, że ktoś się zachowuje w sposób nieprzystający. To, co dla jednej osoby jest oczywiste – dla drugiej być nie musi.
  10. Pozwólcie przynieść jej swoje jedzenie na przyjęcie i je zjeść. Często osoby w spektrum mają taką wybiórczość pokarmową, że nie uda się im nic znaleźć na twoim stole, co by było dla niej jadalne. Możesz też dopytać czy jest coś, co taka osoba zje i … po prostu dorzuć do menu. Zachęcaj jednak, w przypadku dzieci i młodzieży – do próbowania nowych smaków- może odkryje coś, co zaakceptuje.
  11. Akceptujcie ciemne okulary i wyłączoną kamerkę podczas rozmów. Dzięki temu osoba w spektrum nie będzie musiała przepalać większości energii na to, że się patrzy tam gdzie trzeba i jej kąciki oczu robią to, co trzeba, a wy nie będziecie się błędnie czuli „zlewani”.
  12. Pozwólcie na większą swobodę ubioru, która umożliwi komfort termiczny i sensoryczny osobie w spektrum. Koszulkę firmową można założyć na sweterek czy golf. To działa.

Dobra, starczy, bo się długie zrobiło. I jeszcze jedna rzecz dla państwa – powróćcie z urzędami i innymi państwowymi placówkami do „modelu covidowego”, kiedy tyle się dało załatwić pocztą i przez Internet. I dało radę zachować odpowiedni dystans między ludźmi.
PS: facebook jest niebieski cały rok i co? :p
PS2: https://www.cyberpsychoinstytut.pl/konsultacje/ – można skonsultować się w sprawie cyfrowego dostosowania firmy do potrzeb osób w spektrum 🙂

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.