Hmm, znudziło mi się granie, posprzątałam co miałam posprzątać, a od klepania chciałam odpocząć. Co więc? Może youtuby? Tym razem oglądam ten kanał oraz ten kanał. No i się dobrze bawię. 🙂 Mam nadzieję, że wy też. Miłego weekendu.
Kategoria: Bez kategorii
Hej,
dziś z racji spotkania .net user group dużo nie napiszę, ale postanowiłam podzielić się z wami planem odnośnie najbliższych wpisów „luźnych”. Poza wrzuceniem jednej czy dwóch przeczytanych książek planuję zamieścić „odpowiedzi” do waszych zapytań na googlu, które nie wiedzieć czemu przekierowały was na jeden z moich wpisów, nieco błędnie.
Dziś będzie bardziej o tym co u mnie.
Przeniosłam się w nowe miejsce – mam z Nikowkiem coś, co można nazwać kawałkiem prawie własnego mieszkanka. Prawie – bo budynek w którym je wydzielono należy do jego rodziców. Ale czuję się tu zajebiście, pomimo przemęczenia, osłabienia i senności. Podoba mi się tu, szczerze.
Jutro znowu się nie wyśpię, bo idę na spotkanie wrocławskiej grupy .net;) Wrócę pewnie po północy, PKP:)
Tak, jestem sentymentalna. Ostatnio kupiłam sobie i rodzeństwu joysticki (różnią się wypukłością przycisków A i B oraz wtyczką – zamiast nesowej jest zwykły usb), takie,…
Otwórz za pomocą: podmieniło Paint z wyszukiwarki: podmieniło pbrush.exe : no też. Wirus? Nie, win 10 insider preview. Nie wiem co mnie podkusiło;) Ok, rozwiązanie…
Tego posta miało nie być. W bardziej zwięzłej formie miałam napisać (i napisałam) zwykły komentarz na blogu. Niestety nie dało rady z tym komentarzem u niego, w takim razie opiszę tutaj.
Owo zamieszanie wywołało we mnie zdanie:
DISCLAIMER:
Artykuł jest pisany na poziomie ameby tudzież ucznia podstawówki. Jeżeli masz choć blade pojęcie na temat .net czy c# zrezygnuj z czytania tego artykułu i zajmij się czymś ciekawszym.
Pewnego razu trafiło mi się na facebookach takie pytanie „dlaczego z listy konwertuje na IEnumerable a odwrotnie nie” -cytat jest skopiowany żywcem, autor wolałby pozostać anonimowy. Jako że nie ma głupich pytań i każdy kiedyś zaczynał, odpowiem koledze i innym ciekawym.
Znowu zaczyna się w Polskim prawodawstwie problem, co zrobić z tym dziećmi zanim się urodzą. Nasi politycy się głowią, różne społeczności przygotowują im różne ustawy nad którymi muszą się pochylać. A wystarczyłoby po prostu przyjrzeć się sytuacji w kontekście prawa, które obowiązuje obecnie i ująć to jakoś logicznie. To jak? Można zabijać czy nie można zabijać? I czy to jest w ogóle zabijanie? Bo skoro mówimy o zlepku komórek, to czy kogoś zabijam obcinając sobie skórkę przy paznokciu? To przecież też jest zlepek komórek, ale za oderwanie tego konkretnego zlepka skutkującego obumarciem tych komórek nikt mnie jeszcze do więzienia nie wsadził. A więc tutaj dochodzimy do najważniejszej sprawy, o której obie z proponowanych ustaw nie wspominają.
KIEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE?
Facebook, drugie życie większości z nas. Świetnie obrazuje to znany z Internetu dialog dwóch znajomych, którzy spotkali się po dłuższym braku kontaktu.
– Cześć, co słychać?
– Po staremu, a resztę możesz przeczytać na facebooku.
Z założenia portal, w którym dzielimy się różnymi informacjami ze znajomymi lub ze światem, zależnie od ustawień. W przypływie nadmiaru czasu wolnego można także pograć w śmiecio-gry lub poudzielać się na różnotematowych grupach dyskusyjnych na dowolny temat. Dlatego facebook wyparł zarówno IM, jak i fora, a i platformą do minigierek jest całkiem przyjemną. A jak do tego dodać zarządzanie komentarzami, chaty i mechanizm autoryzacyjny, mamy niezły kombajn, który młóci nasz czas wolny do ostatniej sekundy.
Ok, a więc. Ssasz sobie spokojnie repo, budujesz projekt… miał budować apkę wymagającą admina, a tu się ona wywala, bo odpaliła się z userlandu. Patrzysz…
Ok, trzeba dać krótki wpis, bo mnie wywalą.
A więc zacznę od… opisania dość ważnej klasy w module do oceny ryzyka, przedstawiająca pojedynczą grupę ryzyka (bank ryzyk).
Dziś będzie krótki żebr. Kto mi wypełni ankietę na uczelnię? A jeśli ktoś ma czynniki szkodliwe u siebie, to może jeszcze jedną? Będę bardzo wdzięczna i…
Powaliło mnie konkretnie.
Magisterka – in progress (ok, in regress)
Dyplomówka – in progress (jak nie ruszę dupy w ten weekand to też będzie in regress)
A jeszcze w międzyczasie chodzę do pracy i jestem słuchaczką studiów dyplomowych – ok, jestem w trakcie ostatniej sesji:)
No i co?
Zmieniam trochę strukturę bloga. Postaram się pisać częściej, ale nie będą to tylko posty związane z moją osobą i tym co robię – postaram się…
Wszyscy aspie muszą napisać na swoich blogach masę postów na temat tzw „zjebstwa” (jak lubi pisać np. Katja z kociego świata – link w blogrollu albo tutaj ) osób z ASD. To też jakiś napiszę, żeby nie było, że się wyróżniam czy coś. A napiszę o tym, jak przeżyć imprezę, jak jest osoba ze spektrum na pokładzie.
Dzisiaj oficjalnie też miało być spotkanie, miało być z Libre Office, miało być z robienia śpiewników, ale nie było, bo ludziom się nie chciało (wg…
Dziękuję bardzo latarniczkom za pozytywny odbiór mojego tekstu:). Szczególnie pani Halince, która odważyła się nawet zadzwonić i podzielić się swoimi doświadczeniami i pozytywną energią. Na…
Dziś miałam okazję przeprowadzić warsztaty dla osób z naszej wioski, które, jak same o sobie twierdzą, „nie znają się na komputerach”. Zajęcia wyszły całkiem nieźle i mam pewność, że każda z nas (były same panie- może następnym razem zajdzie się również jakiś pan) wyszła z niego wzbogacona o nowe doświadczenia. Ale od początku.
Staję przed bardzo trudnym zadaniem złożenia życzeń wszystkim, których mam tu w kontaktach/znajomych/kręgach czy jak to każdy portal społecznościowy sobie nazywa. Jesteście tak różni, że nie sposób wymyślić czegoś, co by pasowało pod wszystkich, więc proszę o to, aby każdy wybrał to, co do niego pasuje.