Wielu pytało, więc powiem.
Klikamy na nazwę użytkownika, którego chcemy zablokować, a potem
Najpierw klikamy na 1 a potem na 2.
Bo czasami nudzi mi się aż za bardzo
Wielu pytało, więc powiem.
Klikamy na nazwę użytkownika, którego chcemy zablokować, a potem
Najpierw klikamy na 1 a potem na 2.
Hej,
dziś z racji spotkania .net user group dużo nie napiszę, ale postanowiłam podzielić się z wami planem odnośnie najbliższych wpisów „luźnych”. Poza wrzuceniem jednej czy dwóch przeczytanych książek planuję zamieścić „odpowiedzi” do waszych zapytań na googlu, które nie wiedzieć czemu przekierowały was na jeden z moich wpisów, nieco błędnie.
Dziś będzie bardziej o tym co u mnie.
Przeniosłam się w nowe miejsce – mam z Nikowkiem coś, co można nazwać kawałkiem prawie własnego mieszkanka. Prawie – bo budynek w którym je wydzielono należy do jego rodziców. Ale czuję się tu zajebiście, pomimo przemęczenia, osłabienia i senności. Podoba mi się tu, szczerze.
Jutro znowu się nie wyśpię, bo idę na spotkanie wrocławskiej grupy .net;) Wrócę pewnie po północy, PKP:)
Lubię czytać książki. Generalnie zakup książek jest chyba jedyną rozrywką na jaką wydaję jakiekolwiek pieniądze. Kiedyś, jak w ogóle marzyłam o sobie jako osobie szczęśliwej, to wyobrażałam sobie siebie z książką i dobrym earl grayem. Obecnie mam taki komfort, że zawsze mam co czytać. Miałam i możliwość przeczytania „Pracy z zastanym kodem”. Zajebista książka, mam w papierze. Nie da się jej już nigdzie kupić, więc tymczasowo zasila ona biblioteczkę naszej firmy (tak, nadal pracuję w tym samym miejscu co rok temu). Dzięki niej polubiłam legacy code i obecnie nie wyobrażam sobie życia bez owego „grzebania się w gównie”. Zrozumienie tego całego spaghetti daje mi sporo satysfakcji i generalnie cieszę się każdorazowo, gdy odkrywam coś nowego.
Tak, jestem sentymentalna. Ostatnio kupiłam sobie i rodzeństwu joysticki (różnią się wypukłością przycisków A i B oraz wtyczką – zamiast nesowej jest zwykły usb), takie,…
Otwórz za pomocą: podmieniło Paint z wyszukiwarki: podmieniło pbrush.exe : no też. Wirus? Nie, win 10 insider preview. Nie wiem co mnie podkusiło;) Ok, rozwiązanie…
Tego posta miało nie być. W bardziej zwięzłej formie miałam napisać (i napisałam) zwykły komentarz na blogu. Niestety nie dało rady z tym komentarzem u niego, w takim razie opiszę tutaj.
Owo zamieszanie wywołało we mnie zdanie:
DISCLAIMER:
Artykuł jest pisany na poziomie ameby tudzież ucznia podstawówki. Jeżeli masz choć blade pojęcie na temat .net czy c# zrezygnuj z czytania tego artykułu i zajmij się czymś ciekawszym.
Pewnego razu trafiło mi się na facebookach takie pytanie „dlaczego z listy konwertuje na IEnumerable a odwrotnie nie” -cytat jest skopiowany żywcem, autor wolałby pozostać anonimowy. Jako że nie ma głupich pytań i każdy kiedyś zaczynał, odpowiem koledze i innym ciekawym.
Komputery służą głównie do obliczeń. Ale ludzkość już dawno o tym zapomniała – a już zwłaszcza w momencie gdy zaczęliśmy wpinać kompy do globalnej sieci.
Hej,
Z góry przepraszam że mnie wcięło, pociągi mi bokiem wychodzą, jak i ta cała praca. Nie tak dawno temu minął mi rok, z czego się bardzo cieszę. Jeszcze tylko rok i milestone przepracować pierwsze dwa lata życia będzie zaliczony.
Kiedy akurat nie czytam książki, nie śpię lub nie pracuję, przeglądam inne blogi. Siedzę a to na dotnetomaniaku, a to u któregoś ze slackowych (ircowym coś się nie chce blogować ostatnio) znajomych odpalę arta czy dwa, no i okazało się, że procent robi fajny konkurs. Tzn nie tyle konkurs fajny (acz nagroda przednia), co propozycje tematów. Art nie pasuje do żadnej z kategorii, ale nawiązuje tematycznie do całego wydarzenia. No może trochę. A z pewnością stanowiło inspirację. Tak czy inaczej, zapraszam do lektury.
Znowu zaczyna się w Polskim prawodawstwie problem, co zrobić z tym dziećmi zanim się urodzą. Nasi politycy się głowią, różne społeczności przygotowują im różne ustawy nad którymi muszą się pochylać. A wystarczyłoby po prostu przyjrzeć się sytuacji w kontekście prawa, które obowiązuje obecnie i ująć to jakoś logicznie. To jak? Można zabijać czy nie można zabijać? I czy to jest w ogóle zabijanie? Bo skoro mówimy o zlepku komórek, to czy kogoś zabijam obcinając sobie skórkę przy paznokciu? To przecież też jest zlepek komórek, ale za oderwanie tego konkretnego zlepka skutkującego obumarciem tych komórek nikt mnie jeszcze do więzienia nie wsadził. A więc tutaj dochodzimy do najważniejszej sprawy, o której obie z proponowanych ustaw nie wspominają.
Facebook, drugie życie większości z nas. Świetnie obrazuje to znany z Internetu dialog dwóch znajomych, którzy spotkali się po dłuższym braku kontaktu.
– Cześć, co słychać?
– Po staremu, a resztę możesz przeczytać na facebooku.
Z założenia portal, w którym dzielimy się różnymi informacjami ze znajomymi lub ze światem, zależnie od ustawień. W przypływie nadmiaru czasu wolnego można także pograć w śmiecio-gry lub poudzielać się na różnotematowych grupach dyskusyjnych na dowolny temat. Dlatego facebook wyparł zarówno IM, jak i fora, a i platformą do minigierek jest całkiem przyjemną. A jak do tego dodać zarządzanie komentarzami, chaty i mechanizm autoryzacyjny, mamy niezły kombajn, który młóci nasz czas wolny do ostatniej sekundy.
Właśnie mamy wakacje (tzn kto ma ten ma, ja nie;P ), czas, kiedy warto z okazji ciepła zrobić sobie porządek z życiem i kompem. Jako że się lubią grzać, czyścimy swoje PCty.
A może warto też zrobić porządek od strony software’owej?
Proces ten zawsze robi pewne problemy, ponieważ o czymś się zawsze zapomni i jest płacz.
Aby nie zapomnieć, sporządziłam sobie listę tego, o czym należy pamiętać:
UWAGA – WPIS O POLITYCE. JEŚLI MIMO TO CHCESZ GO PRZECZYTAĆ, ROBISZ TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Kojarzycie coś takiego, jak pad środowiska? Postanawiacie sobie w takim razie zainstalować na innym kompie VS. No i heja. Można sobie zassać gdzieś płytkę (offline installer) i zainstalować (ulubiona opcja posiadaczy modemów GSM – ok, lte ssa szybko, ale limit kończy się jeszcze szybciej).
Ok, a więc. Ssasz sobie spokojnie repo, budujesz projekt… miał budować apkę wymagającą admina, a tu się ona wywala, bo odpaliła się z userlandu. Patrzysz…
Ok, mamy listę czynników powodujących nasze ryzyko (nasz risk bank), to teraz należałoby umożliwić komuś dokonanie oceny ryzyka.
Ok, trzeba dać krótki wpis, bo mnie wywalą.
A więc zacznę od… opisania dość ważnej klasy w module do oceny ryzyka, przedstawiająca pojedynczą grupę ryzyka (bank ryzyk).
Mam nadzieję że nie wypadam blado w postach konkursowych…
Ok, wypadam. Może zamiast zacząć od pisania o tym co piszę, opiszę w czym.
A więc …
No to rozpoczął się konkursik, a więc trzeba napisać co nieco o projekcie.
Pierwszym milestonem będzie stworzenie oceny ryzyka metodą trójstopniową (wg PN-N-18009), przy założeniu, że kolejne czynniki do oceny ciężkości będą ładowane z pliku tekstowego. Zakładamy w projekcie, że w przyszłości zarówno lista czynników jak i metoda oceny będą mogły być wymieniane (np w drodze wyboru przez użytkownika programu).